
Kończę 36 lat.
Gdy byłam mała wydawało mi się, że to dużo, tak daleko, tak poważnie.
Mam wrażenie, że minęły stulecia odkąd skończyłam 11 lat kiedy to obudziła się moja świadomość, a jednocześnie, że to było może dekadę temu.
Wciąż na twarzy mam pryszcze i wstydzę się mojego biustu, tak jak wtedy, gdy byłam nastolatką.
Mam dwójkę dzieci i sama jestem wciąż dzieckiem.
Nie osiągnęłam sukcesów zawodowych, o jakich marzyłam, gdy miałam 20 lat.
Osiągnęłam jednak to, co nawet nie przyszłoby mi wtedy do głowy – ujarzmiłam moje ego. Moją pychę, zuchwalstwo, dumę, brak pokory, z których nie zdawałam sobie sprawy.
To niewdzięczna praca. Przyznawanie się do błędów, do manipulowania ludźmi, do kłamstw, do odwracania kota ogonem, do niewiedzy, do lęku i poczucia słabości. Do stawania samej sobie na drodze do realizacji celów, do ignorowania i krzywdzenia samej siebie, do lekkomyślności w podejmowaniu decyzji, których słone konsekwencje potem musiałam spłacać.
To nie moja wina, że taka jestem. Nigdy nie było moją intencją mieć te cechy. To forma przetrwania, walki o miłość i akceptację, uwagę, która karmi poczucie bycia równo-ważną. Nie otrzymałam jednak innego przykładu zachowań.
Niedawno, wspominając moje życie przypomniało mi się to poczucie, że wychowuję sama siebie. Myślałam jednak, że to przekonanie wynikało z buntu nastoletniego, z powodu, że to ja sama się odcinam od rodziców. A to po prostu była konsekwencja olewania mnie i zostawiania samej sobie, jako trzecie, późne dziecko zapracowanych, zestresowanych rodziców.
Mam 36 lat i tyle właśnie zajęło mi poznanie osoby, którą byłam, jestem i chciałabym być.
Mam 36 lat i uczę się nie wstydzić za siebie, choć daleko mi do bycia tą wymarzoną “ja”. Cierpliwą, otwartą, konsekwentną, zrównoważoną, elastyczną, elokwentną.
Mam 36 lat i kocham to, że jestem tak głodna i ciekawa świata, czuła i budująca głębokie relacje, wrażliwa, kreatywna, przedsiębiorcza, radosna. Niezmiennie pełna przeciwieństw, o bogatym wnętrzu i nieskończenie ciekawa co jest za kolejnym wzniesieniem i zakrętem.
